Zarys

Któż by się spodziewał, że najwięcej szumu przed sierpniowym wznowieniem rozgrywek zrobią wokół siebie Arizona Coyotes? O organizacji z Glendale zrobiło się bardzo głośno w ubiegłym tygodniu, choć warto zastanowić się, czy aby o taki szum na pewno im chodziło. Coyotes w przykrych okolicznościach rozstali się bowiem ze swoim menedżerem Johnem Chayką. W przeddzień wylotu całego zespołu do bańki w Edmonton okazało się, że młody GM nie ma swojego siedzenia w samolocie. Nowy właściciel oraz nowy prezes klubu mieli rzekomo wielkie pretensje do Chayki o prowadzenie rozmów o inną pracę, choć według niego miał na to ich zgodę… W emocjonalnym oświadczeniu klubu miast przeczytać o rozstaniu i podziękowaniu za lata pracy zarzucono Chayce, że opuścił i porzucił klub w kluczowym momencie. „Drama” sporego kalibru, która jednak nie powinna szczególnie zaszkodzić zespołowi. Drużyna dotarła do Alberty w pełnym zdrowiu i we wcześniej opracowanym kształcie, w dodatku nie mając niczego do stracenia. Kojoty dostały szansę udziału w czymś innymi niż faza zasadnicza pierwszy raz od pamiętnego Finału Konferencji z 2012 roku i z całą pewnością pozasportowe zawirowania nie będą miały wpływu na ich grę. Pomimo długiego play-offowego niebytu, kadra Kojotów jest naszpikowana doświadczonymi zawodnikami, zwłaszcza defensywa oparta na kwartecie Ekman-Larsson, Demers, Goligoski, Hjalmarsson robi wrażenie.

Problem Kojotów polega na tym, że

Wyniki w fazie zasadniczej:

Kalendarz rywalizacji:

Kluczowy match-up:

X-factor:

Predators wygrają, jeśli…

Coyotes wygrają, jeśli…

Spodziewany przebieg rywalizacji: