Witamy w elektronicznej wersji Skarbu Fana na sezon 2021! Codziennie na naszym portalu ukazywać się będą teksty zapowiadające nowe rozgrywki w wykonaniu konkretnych drużyn. Za nami już Sharks, Penguins, Oilers, Rangers, Avalanche, Stars, Capitals, Golden Knights, Canucks, Ducks, Senators, Red Wings, Blue Jackets, Canadiens, Maple Leafs, Hurricanes, Blackhawks, Bruins, Devils, Islanders, Panthers, Flyers, Lightning. Pora na Nashville Predators. Po jeszcze większą ilość statystyk, tekstów, hokejowy infografik i “atrakcji” zapraszamy do wersji papierowej Skarbu Fana, którą możecie zakupić przechodząc pod ten link:
https://nhlw.pl/2021/01/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2021/
Drużyna na rozdrożu. Zwolnienie Petera Laviolette’a ostatecznie domknęło najlepszy okres w historii klubu (finał Pucharu Stanleya 2017, Presidents’ Trophy 2018), a nowy porządek pod wodzą Johna Hynesa jeszcze się w pełni nie ukształtował. Na pewno dziś już nikt nie postrzega Predators jako kandydatów do zdobycia Pucharu Stanleya, a raczej jako zespół, dla którego już awans do play-offów będzie sukcesem. Głównym atutem drużyny pozostaje defensywa, ze zdobywcą Norris Trophy Romanem Josim na czele. W ataku takich gwiazd brakuje, Predators nie udało się latem pozyskać solidnego strzelca. Ciężar zdobywania bramek będzie więc musiał się rozłożyć na kilka formacji, z wiodącą rolą tercetu: Filip Forsberg, Ryan Johansen i Viktor Arvidsson. Predators w nowym wydaniu mają grać hokej mniej efektowny, za to bardziej twardy i fizyczny. Mają budować mniej koronkowych akcji, za to


Komentarze pod tekstem