Już tylko jedna edycja ligowa dzieli nas od debiutu 32. drużyny w NHL. Jak wiadomo będzie to Seattle Kraken. To, że profesjonalny hokej w wydaniu najlepszej ligi świata zawita do największego miasta w stanie Waszyngton stało się jasne 4 grudnia 2018 roku. Najważniejszą datą tego roku jest 21 lipca. Wtedy odbędzie się extension draft, czyli de facto ogłoszenie składu nowej ekipy.

Do 17 lipca każdy z klubów, za wyjątkiem Vegas Golden Knights, musi przedstawić listę graczy chronionych, czyli takich, których Krakeni nie będą mogli im podebrać. Najważniejsze reguły dotyczące tych list są takie, że można nanieść na nie siedmiu napastników, trzech obrońców i bramkarza lub wybrać prostszą opcję, to jest ośmiu zawodników z pola bez podziału na pozycje i jednego golkipera. Z automatu ochronę uzyskują w pierwszej kolejności ci hokeiści, którzy w swoich kontraktach mają wpisaną klauzulę o zakazie handlu. Zespół z Seattle nie może wybierać spośród pierwszoroczniaków i zawodników wchodzących w drugi rok trwania umowy, a także z grona prospektów, którzy nie związali się z klubami kontraktami.

Na 23 i 24 lipca zaplanowano coroczny draft NHL. Póki co, nie podano żadnych wytycznych odnośnie poprzedzającej go loterii ustawiającej kolejność wyborów, ale pewnie zostanie zachowana zasada, której podlegali Golden Knights, czyli Kraken otrzymają trzeci najwyższy procentowy współczynnik szans na wylosowanie numeru pierwszego w drafcie. Dla przypomnienia wspomnę tylko, że w przypadku ekipy z Vegas skończyło się na szóstym picku w rundzie otwarcia.

Mniej więcej w połowie ubiegłego roku wybrano