Witamy w elektronicznej wersji Skarbu Fana NHL na sezon 2023/2024! Codziennie na naszym portalu ukazywać się będą teksty zapowiadające nowe rozgrywki w wykonaniu konkretnych drużyn. To będzie prawdziwy przewodnik po 32 klubach najlepszej ligi świata, ich aktualnej sytuacji i tego co nas czeka w nowej kampanii. Czas na Boston Bruins!
Poprzednio: Rangers, Kings, Wild, Blues, Sharks, Kraken, Capitals, Islanders, Hurricanes, Senators, Canadiens, Penguins, Stars
Bruins w ostatnim sezonie zaskoczyli wszystkich. Dwa razy! Najpierw wykręcili wynik, którego w całej historii NHL nie widział nikt, a potem szybko odpadli w play-offach z drużyną, która ledwo tam się wepchnęła. Oba wyczyny idą na konto nowego wtedy trenera: Jima Montgomery’ego, który przed tym sezonem ma bardzo podobne cele jak przed poprzednim: przede wszystkim ustawić atak tak, żeby był bramkostrzelny pomimo odejścia na emeryturę dwóch legend: Patrice’a Bergerona i Davida Krejciego. Ile punktów jest warta taka strata? 30? 40? Aż tyle chyba nie, a właśnie na tyle mogą sobie pozwolić Niedźwiedzie, aby nie wypaść na najlepszej ósemki konferencji. Obrona pozostaje bardziej niż solidna, z dwójką elitarnych obrońców z kontraktami na lata: Charlie McAvoyem oraz Hampusem Lindholmem.
Bilans w sezonie 2022/23: 65-12-5, 135 punktów, 1. miejsce w Dywizji Atlantyckiej, porażka w pierwszej rundzie z Panthers 3-4.
Przybyli: James van Riemsdyk, Milan Lucic, Morgan Geekie, Kevin Shattenkirk, Jesper Boqvist (wolny rynek)
Odeszli: Patrice Bergeron, David Krejci (emerytura), Taylor Hall, Nick Foligno (wymiana z Blackhawks), Mike Reilly (wykupienie kontraktu), Tyler Bertuzzi, Garnet Hathaway, Tomas Nosek, Dmitrij Orłow, Connor Clifton (wolny rynek)
Bluzy:


Hala i lodowisko:
Najważniejszy zawodnik bez podziału na pozycje:
David Pastrnak – najlepszy skrzydłowy w lidze, przynajmniej chwilowo. W minionym sezonie nastrzelał aż 61 bramek, tylko trzy mniej niż McDavid. A trzeba wspomnieć, że dość szybko został rozdzielony od Bergerona i Marchanda czyli dwójki, z którą z wielkimi sukcesami grał we wcześniejszych sezonach. W nadchodzących rozgrywkach najprawdopodobniej na centrze partnerować mu będzie Pavel Zacha, z którym to grał rok temu, zatem produkcja Czecha nie powinna za mocno ucierpieć.


Komentarze pod tekstem
Michał, Boston ma specjalne stroje na stulecie klubu. Te na obrazku nie będą używane.
Dzięki, poszukam makiety.
Nie bardzo wierzę w awans Bostonu do po. Konkurencja jest bardzo silna, Toronto, Tampa, Ottawa, Buffalo, Panthers i jeszcze Red Wings. Wszystkie te drużyny mają składy albo lepsze albo co najmniej zbliżone jakością do Bruins. I przede wszystkim wszystkie te drużyny mają 1c z prawdziwego zdarzenia. Zacha jest naprawdę dobrym graczem ale nie na tyle dobrym, żeby poprowadzić Bruins do awansu do po.
Zapomniałeś Montrealu jeszcze wymienić 😉 Rok temu komentarze były niemal identyczne, a wyszło jak wyszło.